Przedstawiam wszystkim lokówkę automatyczną Philips StyleCare Prestige BHB876/00. Na samym początku nie byłam do końca przekonana do tego typu urządzeń. Doskonale znam swoje włosy i wiem, że potrzeba wiele pracy, żeby cokolwiek z nimi kombinować. Od dawna nie kręciłam włosów. Czasami od wielkiego dzwonu nakręcałam je na papiloty, ale wiązało się to z dokładnym suszeniem, używaniem pianki dzień wcześniej, a po całej nocy z wałkami na głowie i tak musiałam dokładać lakier, lub cokolwiek co było by w stanie je jeszcze dodatkowo utrwalić. Po kilku godzinach nie dość że nie były ani proste, ani choćby falowane to dodatkowo były zwyczajnie sztywne... Tradycyjna lokówka? Efekt wyglądał podobnie z tym, że praktycznie skręt był widoczny tylko kilka-kilkanaście minut, tak więc nawet nie doczekały do dokręcania połowy włosów, a dodatkowo mam tego pecha, że ze swoimi zdolnościami zawsze, ale to zawsze się oparzę. Wtedy nadszedł dzień, w którym poznałam lokówkę automa...
Bransoletka doczekała się kolczyków :) Tworzą razem ciekawy duet. A w planach mam "projekt" jeśli tak można to nazwać.O efektach będę informować na bieżąco :) A tymczasem tak prezentują się kolczyki: A tak cały komplet : W międzyczasie powstał też koralikowy komplet, który szybko powędrował do właścicielki. Spiralki tradycyjnie wykonała Katarzyna :) Pozdrawiam z upalnego Pomorza :) Assiczka
Dziękujemy za udział w wyzwaniu. Pozdrawiamy =)
OdpowiedzUsuń